O stronie

o_projekcie1Projekty realizowane przez Stowarzyszenie Krusznia, takie jak „Dorzecze Niemna – Śladami Oskara Kolberga” czy „Wiejskie obrzędy pogrzebowe północno-wschodniej Polski” mają na celu dokumentację, popularyzację i udostępnienie szerszemu gronu zainteresowanych zasobów archiwum nagrań, zdjęć, filmów, opisów itd dotyczących kultury niematerialnej obszaru dawnej Wileńszczyzny. Głównymi elementami  naszych działań były ( i są nadal) badania terenowe przeprowadzone na terenie Suwalszczyzny, Podlasia, Litwy i Białorusi, mające na celu dotarcie do ostatnich lokalnych mentorów, archiwizację pieśni, zebranie materiałów tekstowych, wywiadów oraz dokumentację audiowizualną, również  obrzędów.  Materiały z tych wypraw znajdą Państwo na tej stronie.

Ostatnia żywa tradycja naszego regionu –  wiejskie obrzędy pogrzebowe.

Głównym i tradycyjnym „ludowym” elementem tegoż obrzędu są pieśni, pieśni żałobne i pogrzebowe śpiewane w prawie niezmienionym kanonie od kilkuset lat przez wiejskich śpiewaków pogrzebowych. W obliczu szybko postępujących zmian na terenach wiejskich, widzimy ostatnią szansę zapisania tej ginącej ale jeszcze w pełni żywej tradycji. Pieśni te są również mało znane szerszemu gronu odbiorców, i kojarzone głowni ze śpiewem kościelnym. Poprzez wydawnictwa, koncert oraz stronę internetową chcemy ukazać „wiejski” charakter tego obrzędu, zwrócić uwagę na pieśni i zwyczaje nieobecne w kościele katolickim.

Podsumowując ponad półroczne badania, w chwili obecnej można wyróżnić trzy „stany” społeczne tradycji śpiewów pogrzebowch. Pierwszy, z którym spotykaliśmy się  najczęściej to ten, w którym śpiewacy sami, nieporszeni, z potrzeby serca idą na czuwanie przy zmarłym, zdarza sięz też,  że nie do końca są tam mile widziani. Kolejny, na szczęście podobnie popularny co pierwszy, to sytuacja zaproszenia przez rodzinę zmarłego, zaproszenia związanego też  z wynagrodzeniem, czasem również finansowym, ale przeważnie ugoszczeniem kolacją. Ostatni, szczególnie  popularny w rejonach z wielkoobszarowym rolnictwem,  to brak śpiewów na pogrzebie, nawet różaniec jest już tylko mówiony.
Druga refleksja to zanik grup śpiewaczych. W wielu miejscach zostali już tylko soliści, do których z różnym „skutkiem” starają się dopasować współuczestnicy pogrzebu.

Góra